Menu główne
Start
Aktualności
Forum
Życie TV
Magazyn
Felietony
Szukaj
NLP Lotto
Wasze listy
Reklama
Galeria
Wyślij kartkę
Kontakt
Polecamy
baner-na-fotopanorame01
dar_point
Życie nagrodzone
witryna_miesiaca





Nie pamiętasz hasła?
Konto? Zarejestruj się!
Nasz RSS
   
Jak transportowano nowohucki czołg PDF Drukuj Email
Redaktor: Zycie TV   
25.08.2007.
W sobotę rano 25 sierpnia rozpoczęła się operacja przetransportowania czołgu z Muzeum Lotnictwa Polskiego pod Dom Kombatanta. Pod eskortą policji kolumna bardzo szybko przemknęła ulicami Nowej Huty, min. Jana Pawła II, Bora Komorowskiego, Andersa.

Czołg do transportu był gotowy kilka minut po godzinie 7. Ważącą ponad 40 ton maszynę podniósł i osadził na lawecie ciężarówki jeden z dwóch w Krakowie dźwigów, które mogą sobie dać radę z taką masą. Kolumna nie mogła jednak wyjechać na miasto bez eskorty policji.

Kiedy godzinę później zjawiła się drogówka wszystko poszło sprawnie. Kolumna bardzo szybko przemknęła przez Ugorek, rondo Polsadu i dalej Bora Komorowskiego w kierunku centrum Huty. Laweta z czołgiem pojawiła się na os. Górali kilkanaście minut przed 9. Robotnicy przystąpili do pracy i po dwudziestu minutach "berlińczyk" spoczął na betonowym postumencie.

Zobacz nasz film

Oddanie odnowionego pojazdu z udziałem oficjeli i zaproszonych gości, nastąpi 1 września o godzinie 8.  

Historia pewnego remontu 

Dobiegła końca burzliwa historia remontu nowohuckiego czołgu. W drugiej połowie 2006 roku pojazd został przewieziony do Muzeum Lotnictwa Polskiego w Czyżynach, gdzie czekał go gruntowny remont. Niedługo potem pojawiły się informacje, że brakuje pieniędzy na opłacenie konserwacji maszyny i pokrycie kosztów transportu.

Nie wiadomo było czy maszyna wróci na os. Górali. Pojawiły się też głosy, że jego nazwa Josif Stalin podlega ustawie o dekomunizacji i pojazd nie może być eksponowany w miejscu publicznym. IPN ostatecznie zostawił JS-2 w spokoju.

W maju rozpoczęła się publiczna zbiórka pieniędzy, którą prowadzili kombatanci z Nowej Huty (zebrano 10 tys. zł.). Do pomocy włączyły się też dzielnice nowohuckie, przekazując ponad 20 tys zł, a poseł Ireneusz Raś wynegocjował z firmą transportową, że ta przewiezie czog za darmo.

Losy czołgu

IS-2 z Nowej Huty brał udział w krwawej bitwie pod Budziszynem, gdzie unieszkodliwił 3 czołgi wroga, w tym dwie Pantery. Należy dodać, że z 67 czołgów IS-2, biorących udział w tej bitwie, 64 zostały zniszczone lub uszkodzone. W czasie wyzwalania Częstochowy nasz czołg zniszczył 2 działa polowe i jeden samochód pancerny. Po zakończeniu wojny służył do szkolenia żołnierzy. 26 stycznia 1969 roku został przekazany kombatantom z Nowej Huty.

IS-2, to produkt radzieckiej myśli technicznej. Jego ciężar wynosi 46 ton, pancerz ma grubość 20-160 mm. Silnik o mocy 520 KM pozwalał rozwijać prędkość 37 km/h, a jego zasięg przy pełnych zbiornikach paliwa to 240 km. Załoga liczyła 4 żołnierzy. Wyposażony był w jedno działo 120 mm, karabin maszynowy przeciwlotniczy 12,7 mm. Ten model czołgu trafił do II Armii WP na początku 1945 roku.

NAI

fot. Jacek Boroń

   
Najnowsze wiadomości
 
Menu Życia TV
Start
Strefa audio
Bez komentarza
Reportaże
Różne filmiki
Strefa audio
Bez komentarza
Reportaże TV
Różne filmiki
 
© Życie Nowej Huty
FHU NetInfo